• Seniorzy

V liga: na inaugurację Igloopol był skuteczniejszy.

autor: DW data dodania: 15.08.2010

Sokół Kolbuszowa Dolna -Igloopol Dębica 2:5 (0:3)

Sędziowali:

Bramki Igloopol:
Pisarek (37, 51), Czerwiec (42,43), Sujdak (84`)
Bramki Sokół:
Weryński (51`), Chmielowiec (88`)
Żółte kartki:
Urban (16`) – Sujdak (85`)

Sokół: Antos- Terlaga, Urban, Pączek, Wilk-Lorenc, Cebula (75` Frankiewicz), Serafin, Wróblewski (88` Korab)-Weryński, Kożuchowski (46` Chmielowiec).
Igloopol: Psioda – Skrabek, Sujdak, Chmiel, Dzięgiel (46` Saletnik)-Socha, Książek (65`Ziarko), Pisarek, Machnik (81` Mitan)-Czerwiec (76` Kajpust), Brzostowski.

DW

UWAGA : dodane zdjęcia !!

Nie udała się naszej drużynie inauguracja nowego sezonu. W upalne popołudnie Sokoły wysoko uległy na własnym terenie spadkowiczowi z czwartej ligi zespołowi Igloopolu Dębica. Właściwie tylko 10-12 minut ciekawej gry w pierwszej połowie w naszym wykonaniu i dwie dobre okazje bramkowe mogące nam dać prowadzenie.Szczególnie szkoda  sytuacji Łukasza Kożuchowskiego, który będąc sam na sam, mając dużo miejsca, strzelił prosto w interweniującego Psioda. W pojedynku dwóch Łukaszów lepszy był ten z Dębicy.
Po tej akcji boisko zdominowali przyjezdni. Udokumentowali swoją przewagę w 37 minucie kiedy to Antosa pokonał po raz pierwszy Pisarek. Kolejne sześć minut przypieczętowało losy tego w pojedynku. Na boisku mieliśmy Czerwca w sierpniu. Dwa trafienia tego piłkarza w ciągu dwóch minut to był nokaut.
W drugiej połowie sytuacja nie uległa zmianie. Igloopol zadowolony z wyniku dużo grał piłką na swojej połowie próbując zmusić do wysiłku naszych zawodników. W szeregach Sokoła nieco ożywienia wniósł Tomasz Chmielowiec, który w przerwie zastąpił Łukasza Kożuchowskiego. Jednak to gracze z Dębicy grając teraz z kontry przypieczętowali wygraną zdobywając czwarta bramkę. Teraz ich gra przypominała już radosny futbol i to się zemściło. Po składnej akcji prawą stroną z dośrodkowania skorzystał zupełnie niepilnowany Weryński i z kilkunastu metrów głową pokonał bramkarza gości. W końcówce zrobiło się ciekawie bo oba zespoły przyjęły do wiadomości, że losy tego spotkania są przesądzone. Długie podania, gra z pominięciem drugiej linii, dużo strat piłki. W efekcie jeszcze dwie bramki. Najpierw Sujdak będąc sam na sam lobuje piłkę nad Antosem a kilka minut później wynik meczu ustala z bliskiej odległości Chmielowiec po świetnym zagraniu Serafina.
Podsumowując należy stwierdzić, że renomowany przeciwnik nie pokazał jakiejś niesamowitej formy. To raczej Sokoły zagrały poniżej swoich możliwości,  bez wiary, że można pokonać mający ambicje powrotu do IV ligi zespół Igloopolu.
 

Brak komentarzy

  1. Gość Gość

    5:11 AM19.11.2017

Obraz CAPTCHY
*

Info
Kalendarz
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Nasz kanał na YT

Sokół TV | Ostatnie video

Program PIT

udostępnione przez FSMM.PL