• Seniorki

II liga kobiet: Sokółki – mistrzynie remisów.

autor: DW data dodania: 22.05.2011

Sokół Kolbuszowa Dolna – Moravia Morawica 1:1  (1:1)

Sędziowała: Beata Wosiewicz.

Bramka: Motyka Patrycja (27′)

Sokół: Luchowska – Czyżewska, Streb, Pastuła, Sagan – Wargacka, Bochenek, Motyka, Rodzoń- Krystel (75′ Kowalczyk), Wdowiak.

Mecz miał generalnie wyrównany przebieg, chociaż każda ze stron miała okresy przewagi w posiadaniu piłki. Na początku obie drużyny próbowały zdobyć przewagę i przeprowadziły rozpoznanie pod bramkami przeciwniczek. Po okresie gry w środku pola morawianki wywalczyły rzut rożny. Piłka rzucona na krótki słupek została  podbita głową przez rosła pomocniczkę przyjezdnych i trafia w ręce Laury Luchowskiej. Nasza bramkarka ostro atakowana wypuszcza piłkę z rąk tak nieszczęśliwie, że ta wpada do bramki (19′).  Mimo, że Luchowska sygnalizuje uderzenie łokciem w twarz, sędzina uznaje bramkę. Mecz jednak zostaje przerwany gdyż naszej zawodniczce trzeba udzielić pomocy i zatamować krwotok z nosa. Przerwa trwa kilka minut. Po tym incydencie gra zostaje wznowiona i Sokółki starają się odrobić stratę. Dwukrotnie do podobnej sytuacji strzeleckiej dochodzą: Moriola Krystel i Patrycja Motyka. Najpierw Mariola z około dwudziestu metrów posyła piłkę ponad bramkarką przeciwniczek. Futbolówka trafia w poprzeczkę, odbija się od linii bramkowej i wychodzi w pole karne, gdzie wybijają ją obrończynie. Następnie po kliku minutach w podobnych okolicznościach po strzale Patrycji piłka przełamuje ręce bramkarki i wpada do siatki. Tym samym stan meczu zostaje wyrównany (1:1). Do końca pierwszej połowy żadnej se stron nie udaje się już stworzyć klarownej sytuacji mimo , że została przedłużona przez sędziną aż o 6 minut.

Po przerwie przez kilka minut trwa wyrównana walka w środku pola jednak z biegiem czasu przewagę uzyskuje Moravica. Był to okres gry kiedy przyjezdne mogły rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Miały wyraźną przewagę w środku pola, swobodnie rozgrywały piłkę i stworzyły kilka groźnych sytuacji. Szczególnie blisko zdobycia drugiej bramki były, gdy po mocnym uderzeniu z kilku metrów Luchowska „wypluła” piłkę i ta potoczyła się po linii  bramkowej. Nasza bramkarka w ostatniej chwili wygarnęła ją i nakryła ciałem. Moravianki sygnalizowały nawet zdobycie bramki ale sędzina zdecydowanie nakazała wznowić grę od bramki. Po tej sytuacji trener Mokrzycki uporządkował trochę grę naszych pomocniczek co znacznie utrudniło sprawę przyjezdnym. Tymczasem Sokółki przeprowadziły kilka składnych kontr i tym razem one mogły zdobyć prowadzenie. Poprzeczkę bramki przeciwniczek obiła Sabina Wargacka  a sytuacji sam na sam nie wykorzystała Iwona Wdowiak. Swoją sytuację miała także wprowadzona pod koniec meczu Gabriela Kowalczyk (za Mariolę Krystel). Jednak w zamieszaniu podbramkowym dała sobie w ostatniej chwili odebrać piłkę. Możemy powiedzieć, że mimo braku goli obejrzeliśmy w drugiej połowie więcej ciekawych, podbramkowych sytuacji. Po dzisiejszym meczu całej drużynie należą się słowa uznania za determinacje i grę do końca  tym bardziej, że upał i zaduch spowodowane krążącą po horyzoncie burzą, znacząco dawał się wszystkim we znaki i nie ułatwiał gry.

Mamy więc kolejny remis, tym razem z wiceliderem rozgrywek i bilans spotkań 4 wygrane, 7 remisów i 1 porażka.


Brak komentarzy

  1. Gość Gość

    5:11 AM19.11.2017

Obraz CAPTCHY
*

Info
Kalendarz
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Nasz kanał na YT

Sokół TV | Ostatnie video

Program PIT

udostępnione przez FSMM.PL